Wanda Niegolewska
Dziś 11 listopada, Święto Niepodległości śpiewamy Polski Hymn Państwowy
Dziś w tysiącach miejsc w Polsce i na świecie zabrzmi Polski Hymn Państwowy, śpiewany przez artystów i zwykłych ludzi. Czy śpiewając słowa Hymnu pamiętamy o Jego treści?
Na potrzeby tej strony przypomnijmy, że zarówno autor tekstu Józef Wybicki, jak i pozostałe wymienione w obowiązującym dziś brzmieniu, czterozwrotkowego Polskiego Hymnu Państwowego, polskie postacie historyczne – Henryk Dąbrowski i Stefan Czarnecki – to przedstawiciele polskiej szlachty. Śpiewając dumnie słowa nikt nie ma wątpliwości, że to bohaterowie, dla których walka o wolną Polskę, była mottem Ich życia.
Henryk Dąbrowski (1755-1818), herbu Virgo Violata, urodził się w rodzinie szlacheckiej. Dziad jego Jan Stanisław był chorążym za czasów Jana Sobieskiego, a ojciec – Michał był w wojsku saskim. Opisy postaci Henryka Dąbrowskiego przedstawiają Go jako człowieka posiadającego niezwykły urok i wyjątkową osobowość. Był wyjątkowo utalentowany i miał szerokie zainteresowania. Wszystkie te cechy sprawiały, że szybko awansował, a wśród żołnierzy miał uznanie i posłuch. Amilkar Kosiński tak kończy swoją mowę pogrzebową nad grobem Henryka Dąbrowskiego:
” Kiedy raport dwój niebieski zdasz, wróć do nas na ziemię ojczystą, wróć, trwaj w nas i wiedź nas na bój zwycięski, bo my z grobu powstawszy pójdziemy za Twoim przewodem”.
Stefan Czarnecki ( 1599 – 1665 ) herbu Łodzia, najsłynniejszy organizator i dowódca wojsk polskich podczas potopu szweckiego w XVII w. Stanislaw Potocki autor projektu uczczenia Stefana Czarneckiego pomnikiem, tak uzasadnia swój wniosek:
” Był to wzór prawdziwy Polaka , którem gdy cały prawie kraj zwycięskim Karola Gustawa podbity mieczem, o Rzeczypospolitej nie zwątpił. Gdy wojsko pod Jego wolę poddało się – małą garstką niespracowanie szkodzić nieprzyjacielowi usiłował. W ten czas , gdy król Jan Kazimierz już w państwach swoich nie mógł znaleść schronienia, cnotliwie za króla swego idąc losem, wolał być garstką ludu tułaczem, niż występnym fortuny hołdownikiem. Cnota na koniec zwyciężyła i – że tak rzeknę- ślepy los przymusiła aby był sprawiedliwszym .Znane są nam zwycięstwa tego szlachetnego wojownika. Cnota i męstwo jego ocaliło Rzeczpospolitą, królowi tron, króla Polszcze zwróciło . Temu wzorowi Polaków dla odnowienia młodzi naszej umysłów i na wzór modelować się mają, statuę postawić proponuję”.
Napoleon I ( 1769- 1821) również był synem korsykańskiego szlachcica.
Autor tekstu – Józef Wybicki, herbu Rogala, urodził się w 1747 roku w Będominie, zmarł w 1822 roku w Manieczkach. Pisarz i polityk, szambelan króla Augusta Poniatowskiego. Uczestnik wojen napoleońskich, organizator obrony Wielkopolski przed wojskami austriackimi w 1809 roku, współtworzył Królestwo Polskie na kongresie wiedeńskim. Autor wielu utworów literackich, ale znany przede wszystkim z tego, że napisał w roku 1797 słowa pieśni legionowej, która stała się od 26 lutego 1927 roku Polskim Hymnem Państwowym.
Hymn, który przetrwał lata komunizmu, w sposób naturalny potwierdza udział szlachty polskiej w walkach niepodległościowych. Śpiewający słowa tej narodowej pieśni, nie podważają ich wymowy. A mimo to, w umysłach dzisiejszego młodego pokolenia tkwi stereotyp mówiący, że wcześniej szlachta, później ziemianie – to środowisko odpowiedzialne za polskie klęski. Skąd ta schizofrenia? Minister Patryk Jaki, podczas spotkania z Polskim Towarzystwem Ziemiańskim powiedział: ” że to szlachta, (a to znaczy, że nasi przodkowie), byli odpowiedzialne za to, że Polska zniknęła z mapy Europy. Kilka dni temu podczas zwiedzania wystawy muzealnej dowiedziałam się, od autora biograficznej wystawy o słynnym ziemianinie, przedstawicielu pracy organicznej w Wielkopolsce, że cyt: „Jak to ziemianie mieli w zwyczaju, ojciec przepił i przehulał majątek”. Skąd istnienie takiego stereotypu rodem od Stalina i to w umysłach światłych, młodych ludzi, którzy uczyli się historii z podręczników wolnej Polski, po 1989 roku? Ostatni List pasterski Episkopatu z okazji 100. rocznicy odzyskania Niepodległości, zawiera myśl, że wprawdzie Rzeczpospolita upadła wyniku przemocy sąsiednich mocarstw, ale także win i zaniedbań społeczeństwa szlacheckiego, zdrady części arystokracji części dygnitarzy państwowych i niektórych duchownych. Na szczęście List nie zawiera wyłącznie ogólników, używając słowa „niektórych”, a w dalszej części biskupi piszą o odrodzeniu się tych grup społecznych tych w kolejnych pokoleniach i pozytywnej roli jaką odegrali ziemianie w odzyskaniu Niepodległości. Posłużenie się w tym przypadku powyższych twierdzeń nie jest stereotypem tylko podaniem przemyślanej przyczyny pewnych zakrętów naszej historii i ma swoje uzasadnienie.
Jednak to co słyszymy zwykle bez kontekstu historycznego, jako prawdę powszechną świadczy, że nie podręczniki czy literatura, ale to co słyszymy od najmłodszych lat w domu – ma najtrwalszy wpływ na nasze późniejsze poglądy i postawy. Dlatego ważnym wydaje się stałe uświadamianie na temat niesprawiedliwości istnienia stereotypów dotyczące naszego środowiska.
Wanda Niegolewska

