Prezydent Gdańska, pan Paweł Adamowicz został śmiertelnie ugodzony nożem, podczas uroczystego zakończenia – święta dobroci – Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Prezydent zmarł w kilkanaście godzin poźniej, w dniu 14 stycznia 2019. Ta sytuacja, poruszyłaby nawet, gdybyśmy ją zobaczyli jako scenę filmową, a jako odbiór rzeczywistości – przekroczyła wszelkie granice naszej odporności.
Na szczęście osoba Prezydenta oceniana jest przez większość gdańszczan, kolegów, wspołpracowników – tak pozytywnie, że pamięć o Nim przezwycięża chęć odwetu i ujawnianie nienawiści. Na pewno świat wróci do „normalności”, ale należy ufać, że przykład dobra i szlachetności tyle razy przytaczany w ostatnich dniach, przy okazji wspomnień dotyczących pana Prezydenta, pozostanie w świadomości, że pogoda ducha, szacunek do ludzi i uczciwość w zarządzaniu – to dobry kierunek życia i robienia kariery.
Redakcja

