Konferencja organizowana przez Muzeum Narodowe Rolnictwa w Szreniawie oraz Urząd Miasta Lubonia poświęcona Szkole Rolniczej im. Haliny w Żabikowie.

 

Zaproszenie

Muzeum Rolnictwa w Szreniawie

przysłał kustosz Pan Mariusz Niestrawski

Szanowni Państwo!

W dniu 20 listopada br. o godzinie 10:00 odbędzie się współorganizowana przez Muzeum Narodowe Rolnictwa w Szreniawie oraz Urząd Miasta Lubonia konferencja poświęcona Szkole Rolniczej im. Haliny w Żabikowie. Pomyślałem, że przynajmniej część z Państwa mogłaby być zainteresowana jednym, czy też kilkoma referatami i z tego względu pozwoliłem sobie przesłać Państwu cyfrową wersję zaproszenia. Jeśli za pośrednictwem wiadomości elektronicznej wyrażą Państwo chęć uczestnictwa w tym wydarzeniu, wówczas dzień przed konferencją prześlę Państwu odpowiedni link (będzie go można też znaleźć na stronie Muzeum Narodowego Rolnictwa w Szreniawie, na stronie Urzędu Miasta Lubonia oraz jako wydarzenie na portalu społecznościowym Facebook).
Jeśli żaden z referatów nie wzbudza Państwa zainteresowania, wówczas proszę o wybaczenie i sugeruję traktować tę wiadomość jako niebyłą.
Jednocześnie pragnę poinformować, że jeszcze w tym tygodniu z drukarni powinna wyjść publikacja konferencyjna – ponad 400 stron tekstów referatów, materiałów źródłowych, fotografii i rycin. Jak tylko książka się u nas znajdzie, od razu podejmiemy działania, by trafiła do sprzedaży w muzealnej e-księgarni.
Z wyrazami szacunku
dr Mariusz Niestrawski
kustosz dyplomowany
MNR w Szreniawie
Dział Historii Wsi

PROGRAM

Referat wprowadzający

– dr hab., prof. WSZiB Olaf Bergmann (WMN/WSZiB, Poznań) – Rolnicy i rolnictwo w wielkopolskiej pracy organicznej XIX wieku

I. Rozważania o miejscu – moderator: prof. WSZiB, dr hab. Olaf Bergmann

»» prof. zw. dr hab. Janusz Karwat (UAM, Poznań) – Związki Augusta Cieszkowskiego z Żabikowem

»» mgr Włodzimierz Buczyński (redakcja „Wierzeniczenia”, Swarzędz) – Szkoła Rolnicza imienia Haliny miała powstać w Wierzenicy

»» Piotr Ruszkowski – Działania Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego „Forum Lubońskie” im. Augusta hr. Cieszkowskiego w kierunku ochrony

spuścizny po Szkole Rolniczej im. Haliny

II. Szkoła a wielkopolscy organicznicy – moderator: prof. zw. dr hab. Janusz Karwat

»» dr hab., prof. UJD Wiesława Sajdek (UJD, Częstochowa) – Gałęzie tego samego drzewa. Filozofia Augusta Cieszkowskiego i jego program

modernizacji rolnictwa

»» mgr Monika Nagowska (ZSCKR, Siennica Różana) – Filozof twardo stąpający po ziemi. Początki rolniczej aktywności Augusta Cieszkowskiego w

powiecie krasnostawskim

»» mgr Ewa Jarosława Buczyńska (redakcja „Wierzeniczenia”, Swarzędz) – Działania Augusta Cieszkowskiego na rzecz rolnictwa i edukacji rolniczej w

oczach jemu współczesnych

»» mgr Hanna Ignatowicz (MNR, Szreniawa) – Parodia szkoły rolniczej czy pożyteczna instytucja dla klas średnich? Spór Henryka Szumana i Hipolita

Cegielskiego o status Szkoły Rolniczej w Żabikowie

III. Wkład Szkoły Rolniczej im. Haliny w rozwój polskiej nauki – moderatorzy: dr Mariusz Niestrawski i prof. zw. dr hab. Janusz Karwat

»» mgr Michał Senger (MNR, Szreniawa) – Działalność naukowa Wyższej Szkoły Rolniczej im. Haliny w Żabikowie

»» dr Dorota Molińska – „Pomnik“ żabikowskiej Wyższej Szkoły Rolniczej im. Haliny. Wielki sukces wystawy o uprawie pszenicy zaprezentowanej w

Warszawie w 1874 r.

»» dr inż. Anna Grześkowiak-Przywecka (MNR, Szreniawa) – Małymi krokami do postępu. O wkładzie Szczęsnego Kudelki i Józefa Dembego w rozwój

przetwórstwa buraków cukrowych

»» dr Stanisław Gładysiak (UPrz, Poznań) – Dydaktyka w Szkole Rolniczej im. Haliny w Żabikowie

»» dr Mariusz Niestrawski (MNR, Szreniawa) – Wybitni uczniowie Szkoły Rolniczej im. Haliny

»» mgr Anna Barłóg-Mitmańska (MNR, Szreniawa) – „Zadaniem nauki jest złączyć w jeden układ summę wszelkiego doświadczenia, jakie tylko

gdziekolwiek poczyniono” – analiza prac napisanych przez absolwentów Wyższej Szkoły Rolniczej imienia Haliny w Żabikowie

Organizatorzy: Patronat:

Listopadowe spotkanie z postaciami wybitnych Polaków 2020

„Szczęśliwy, kto tworzy dla potomnych; ciesząc się zaufaniem współczesnych”

Cyryl Ratajski

Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele,

mamy świadomość w jak niepewnych i trudnych czasach żyjemy. Nie  jest łatwo  przewidzieć co przyniesie przyszłość, jednak  pamięć o tych, którzy tak wiele poświęcili dla naszego regionu i jego mieszkańców to  nasza powinność. Niestety w tym roku z uwagi na pandemię, nie planujemy  spotkania  się  w kościele pw. Wszystkich Świętych w Poznaniu poświęconego osobie Prezydenta Cyryla Ratajskiego w 145 rocznicę jego urodzin. Wszystkie dotychczasowe spotkania, upamiętniające wybitnych Polaków, którym Wielkopolska tak wiele zawdzięcza, były bardzo udane i dobrze wspominane. Ten listopadowy zaduszkowy dzień pamięci i modlitwy wpisał się w kalendarz poznańskich wydarzeń kulturalnych. Z każdym rokiem gromadził coraz większe rzesze sympatyków. Do kościoła na Grobli przyciągała ich zapewne niezwykła atmosfera, profesjonalizm prelegentów, niepowtarzalny głos Zbigniewa Grochala, starannie dobrana oprawa muzyczna i piękne wnętrze. Wiem jak bardzo ważna dla wielu była możliwość bycia razem, by w chwili zadumy wspominać czasy i wydarzenia, których świadkami byli nasi pradziadkowie, dziadkowie czy rodzice.

Łączy nas potrzeba wspominania i uhonorowania tych, dla których ciężka praca, poświęcenie i bezinteresowność dla kraju były najwyższym nakazem. Czynienie dobra, wzajemna życzliwość, wrażliwość to ponadczasowe, uniwersalne wartości łączące ludzi przez pokolenia. Niech pamięć o Stanisławie Kasznicy, Heliodorze Święcickim, Maksymilianie Jackowskim, Karolu Marcinkowskim, Karolu Libelcie, Hipolicie Cegielskim, Cyrylu Ratajskim dodaje nam sił i odwagi w działaniu, szczególnie w trudnych czasach.

Kierując się odpowiedzialnością i dobrem potencjalnych uczestników spotkania, przekładamy je na rok następny. Przygotowane  w tym roku materiały informacyjne dotyczące Prezydenta Cyryla Ratajskiego będą  dostępne na stronie internetowej Fundacji Co Pozostało? www.copozostalo.pl

Dziękując tym, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do organizacji i upowszechniania naszego cyklu, wszystkich serdecznie pozdrawiamy, życząc zdrowia i nadziei na lepsze jutro!

ks. dr Janusz Grześkowiak i  Teresa Krokowicz

 

6. listopada 2020 – mięsięcznica śmierci Andrzeja i Marii Pieńkowskich

Wczoraj minął miesiąc od śmierci   Andrzeja i Marii… 

Umieszczamy rodzinne opowiadanie pani  Małgorzaty Cieńskiej  Dutkowiak, kuzynki Andrzeja.

Rodzinne opowiadanie sięga lat 60-tych XXw. Byłam wtedy małą dziewczynką. Z rodzicami  Anną z Laskowskich h .Korab Cieńską i Zbigniewem Cieńskim h. Pomian i dziadkami Eugenią z Czaplickich h. Lubicz Laskowska i dziadkiem Janem Ireneuszem Laskowskim h .Korab mieszkaliśmy na ul. Armii Czerwonej 27, obecnie św. Marcina. Często przyjeżdżali do nas w odwiedziny rodzice Andrzeja, Elżbieta z d .Czaplicka h . Lubicz  wraz z mężem Władysławem Pieńkowskim b. właścicielem Krzewa. Babcia Eugenia i ciocia Elżunia  miały tego samego ojca Karola Czaplickiego ,ale różne matki. Mieszkała u nas też  córka Karola Czaplickiego Barbara Czaplicka  h. Lubicz  Dylewska Wańkowicz. Pamiętam rodzinne rozmowy o majątkach koniach i powojennym losie. Andrzej Pieńkowski syn Elżbiety i Władysława bywał u nas w domu bardzo często  studiował wtedy na Politechnice Poznańskiej. Maja Grochowska była nasza sąsiadka mieszkała w kamienicy obok, studiowała rolnictwo. Znałam ją z widzenia podziwiałam urodę .Pamiętam, jak przyszli do nas oboje z wizytą i powiedzieli  ,że biorą ślub. Byli tacy zakochani  i pełni szczęścia. Pod koniec października 1961r. całą rodziną poszliśmy na uroczystość do kościoła św. Marcina. Państwo Młodzi zajechali czarnym samochodem . Maja miała śliczna krótka sukienkę krótki welon i szpilki wyglądała wspaniale. Andrzej elegancko ubrany prezentował się doskonale. Rodzice Andrzeja bardzo przeżywali zaślubiny ,jedynak odchodził z domu, sami więc zostali w Puszczykówku. Po ślubie w kościele goście składali życzenia Młodej Parze. Stałam obok cioci Basi z Czaplickich h. Lubicz  Dylewskiej Wańkowicz ,która pamiętam powiedziała „szczęśliwym tylko szczęścia”. Do dnia dzisiejszego powtarzam te słowa. Chociaż minęło 59 lat od daty zaślubin Majki i Andrzeja  w oczach mam uroczystość ,która zrobiła na mnie duże wrażenie. Pomyślałam wtedy, jako dziewczynka, ślub jak z bajki. Czasy się zmieniły, po wielu latach w tym samym kościele powiedziałam sakramentalne „tak”. Parę lat temu mieszkaliśmy z Mają i Andrzejem, brama w bramę, a od 13 lat na jednym osiedlu. Tak historia zatoczyła koło .Tyle moich rodzinnych opowieści.

Małgorzata Cieńska h. Pomian Dutkowiak